|
Po uzyskaniu niepodległości w 1918 roku wśród zdobyczy wojennych na terenach byłych trzech zaborów znalazło się wiele przestarzałych samolotów. Wśród nich były również jeden rosyjski czterosilnikowy bombowiec "Ilia Muromiec" IM-G1. W czasie Powstania Wielkopolskiego, na lotnisku Ławica, w opuszczonych hangarach, dostało się w polskie ręce ok. 400 samolotów, w tym 3 bombowce dwusilnikowe Friedrichshafen. Wkrótce przybył naszemu lotnictwu kolejny bomowiec, niemiecka Gotha GIV, po przymusowym lądowaniu wskutek awarii silników, w rejonie Nowego Tomyśla. Te niewielkie, przestarzałe siły bombowe polskiego Lotnictwa Wojskowego spowodowały, że w latach dwudziestych i na początku lat trzydziestych XX stulecia zaczęto odczuwać gwałtowną potrzebę zbudowania i posiadania nowowczesnego samolotu bombowego. W latach 1937 - 1938 nowym wymaganiom próbowały sprostać dwa równolegle budowane samoloty: drewniano-stalowy ŻUBR i całkowicie metalowy ŁOŚ.
Prace projektowe przy samolocie P-37 ŁOŚ, wg projektu i pod kierownictwem inż. Jerzego Dąbrowskiego, rozpoczęto na wiosnę 1934 roku. Pierwszy prototyp samolotu P-37/I ŁOŚ oblatano w czerwcu 1936 roku. Próby i badania w locie wykazały potrzebę szybkiego dopracowania i wprowadzenia istotnych zmian w konstrukcji. ŁOŚ został zaprojektowany z większym polotem niż ŻUBR, wobec czego zachował nowoczesność co najmniej przez następne 7-10 lat.
PZL P-37 ŁOŚ był samolotem unikalnym w historii naszego lotnictwa. Był on jedynym bombowcem konstrukcji i produkcji polskiej, który został wprowadzony na uzbrojenie jednostek bojowych, pierwszym w pełni nowoczesnym sprzętem Lotnictwa Wojskowego, a jednocześnie najkosztowniejszym i najszybszym płatowcem polskim w chwili wybuchu wojny. Niestety, w 1939 roku naczelne władze lotnicze uznały ŁOSIA za typ najmniej Polsce potrzebny. We wrześniu był on najsłabiej wyposażonym i najmniej odpowiednio wykorzystanym samolotem bojowym. Losy jego wskazywały przepaść między postępowymi koncepcjami polskiego konstruktora, który polską myśl techniczną wyniósł na wyżynę awangardy światowej, a naszą prymitywną i zacofaną doktryną wojenną, nie dostrzegając trzeciego wymiaru współczesnej bitwy, jaki stanowiło powietrze. W chwili wybuchu wojny Naczelny Wódz zdecydował, że Brygada Bombowa będzie użyta wyłącznie do zwalczania broni pancernej nieprzyjaciela. Nieumiejętność posługiwania się lotnictwem oraz złożone przyczyny taktyczne i techniczne spowodowały, że działania wrześniowe nie mogły stać się prawdziwym sprawdzianem potencjału bombowego ŁOSIA, ani jego pełnej sprawności operacyjnej. Niemniej, w porównaniu ze współczesnymi bombowcami, ŁOŚ przedstawiał konstrukcję optymalną, najwyższej klasy, cechując się znakomitym udźwigiem i osiągami.
PZL P-37 ŁOŚ był średnim bombowcem konstrukcji całkowicie metalowej, o układzie dwusilnikowego dolnopłata wolnonośnego, o niemal idealnej sylwetce aerodynamicznej. Kadłub był wąski, skorupowy, skrzydło z kesonem Misztala. Usterzenie pionowe pojedyncze występowało w wersjach P-37/I ŁOŚ i dziesięciu P-37 A ŁOŚ oraz usterzenie podwójne typu Lancaster we wszystkich pozostałych wariantach ŁOSIA. Podwozie ŁOŚ miał chowane w locie, pierwsze krajowej produkcji. Również polskiej konstrukcji była instalacja hydrauliczna do chowania podwozia i otwierania klap. Bomby zawieszone były w komorze bombowej w położeniu poziomym, wobec czego miały tor opadania zbliżony prawie do idealnego. Komora była zamknięta drzwiami otwierającymi się pod ciężarem opadającej bomby. W locie z bombami, czy bez nich, opływ nie był niczym zakłócony. Samolot PZL P-37 ŁOŚ, podobnie jak ŻUBR, miał się bronić sam, bez osłony. Uzbrojenie defensywne stanowiły 3 ruchome pojedyncze karabiny maszynowe kalibru 7.92 mm na stanowiskach strzeleckich: przednim, tylnym i dolnym. Uzbrojenie ofensywne stanowił piętrowy (2-poziomowy) wyrzutnik bombowy typu skrzynkowego, wbudowany w kadłub i skrzydła samolotu.
W czasie kampanii wrześniowej ŁOSIE Brygady Bombowej wykonały łącznie ok. 135 zadań, z czego 25 należy uważać za rozpoznawcze, a resztę za bombowe i bombowo-rozpoznawcze. Podczas tych działań PZL P-37 zrzuciły łącznie ok. 119 ton bomb. Źródłem największych start ŁOSI były myśliwce Bf 109. Starcia z Messerschmittami wykazywały, że ŁOSIE nie dysponowały wystarczającą siłą ogniową, by skutecznie bronić się przed myśliwcami. Działania bojowe Brygada Bombowa prowadziła jeszcze 18 września 1939 roku. 19 września 1939 roku samoloty PZL P-37 ŁOŚ odleciały z polskimi załogami w kierunku Bukaresztu. Łącznie do Rumunii przedostało się 27 ŁOSI i żadne zabiegi dyplomatyczne nie doprowadziły do ich odzyskania w okresie II Wojny Światowej. Kilka ŁOSI przetrwało wojnę i Rumunia zaoferowała ich zwrot, ale polskie władze państwowe nie wykazały żadnego zainteresowania rewindykacją pozostałych egzemplarzy. Ostatni sprawny PZL P-37 A ŁOŚ użytkowany był w Rumunii do holowania celów powietrznych jeszcze w połowie lat 50-tych.
PZL P-37 ŁOŚ dwukrotnie wzgardzony jako samolot Polsce niepotrzebny - po raz pierwszy w ostatnich miesiącach przed wojną jako mały przydatny typ bojowy, później, w okresie stalinizmu, kiedy ostatnie egzemplarze dochodziły kresu żywota w Rumunii, jako zbyteczny obiekt muzealny - nie wzbogaca dziś skarbca pamiątek narodowych. Pozostało jednak pamiętać, że PZL P-37 ŁOŚ stanowił jedno ze szczytowych osiągnięć polskiego konstruktora i wysunął Polskę, na krótko, na szczyty myśli technicznej w światowym lotnictwie bombowym.
Dane techniczne:
Rozpiętość: 17.93 m
Długość: 12.92 m
Wysokość (do hangarowania): 4.25 m
Prędkość max: 412 km/h
Pułap: 9250 m
Masa własna: 4920 kg
Masa całkowita: 8865 kg
Załoga: 4 osoby
Zasięg: 1500 km z pełnym ładunkiem bomb, lub 2600 (z 1774 kg bomb i dodatkowymi zbiornikami paliwa)
Napęd: 2 silniki gwiazdowe chłodzone powietrzem, 9-cylindrowe Bristol "Pegasus XIIB" o mocy nominalnej 604-633 kW (820-860 KM)
Uzbrojenie ofensywne: 2 bomby po 300 kg i 18 bomb po ok. 100 kg (łącznie 2595 kg) lub kombinacje innych zestawów o zbliżonej masie łącznej
Uzbrojenie defensywne: 3 ruchome km kal 7.92 mm rozmieszczone na stanowiskach strzeleckich: przednim, tylnym i dolnym.
Kolorystyka PACTRA: A46, A51, A54, A71, A69, A70, A84.
Kolorystyka HUMBROL: 33, 113, 53, 11, 29, 65, 64. |